Szczypta świątecznego cynamonu, garść rozgniecionych poziomek, kromka świeżo upieczonego domowego chleba, smak lipowego miodu ze słoika, łyk truskawkowego kompotu od mamy, zapach żywicy w lasie, wiatr we włosach podczas spaceru z psem, czerwononogie bociany na łąkach - naturalne wspomnienia tworzą najpiękniejszą historię, którą się czuje i pamięta! Tego się właśnie trzymajmy, chrońmy to co piękne, zdrowe i naturalne!
sobota, 7 kwietnia 2012
czwartek, 5 kwietnia 2012
Smacznego jajka!
Jajko - w szczególności pomalowane na kolorowo, ozdobione i ułożone na stole - kojarzy nam się ze Świętami Wielkiej Nocy. Symbolizuje odradzające się życie.
Ale zanim przystąpimy do dekorowania jajek i przyrządzania z nich wykwintnych dań na świąteczny stół, przygotowaliśmy krótki przewodnik po świecie jajek:
1. Czy jajko jest zdrowe?
Ależ owszem, to prawdziwa bomba witaminowa! I dominuje tu białko jaja, które zawiera w sobie wszystkie niezbędne dla naszego organizmu aminokwasy.
W jajku kryją się także witaminy, takie jak wit. A, D, E, witaminy z grupy B. Jajko zawiera także żelazo i lecytynę, która obniża poziom cholesterolu. Żółtko natomiast stanowi źródło ksantofili i luteiny, które walczą z wolnymi rodnikami. WHO zaleca spożywanie nawet do 10 jajek tygodniowo. Dotyczy to jedynie osób, które mają właściwy poziom cholesterolu we krwi. Najlepszym wyjściem jest jednak spożywanie 2-3 jajek tygodniowo.
2. Które jajko jest najzdrowsze?
Wiadomo - im bardziej naturalne, tym lepiej. Jednakże jajka ze sklepu nie będą zawierały mniej składników mineralnych co jajka kur hodowanych na wsi. Lecz w takich jajkach znajdziemy większą ilość hormonów stresu, czy pozostałości substancji dodawanych do żywienia kur. Jajka od kur z wolnego wybiegu są poza tym smaczniejsze, mają naturalną barwę, są większe, a przyrządzone z nich potrawy ładniej się prezentują :)
3. Jak odróżnić dobre jajko?
Jajka sprzedawane w sklepach mają oznaczenia na skorupkach oraz opakowaniu. Ciąg oznakowania pod postacią X-YY-AABBCCDD, gdzie pierwsza cyfra oznacza sposób hodowli kur (pierwsza cyfra, pod X):
0 - chów ekologiczny
1 - chów wolnowybiegowy
2- chów ściólkowy
3- chów klatkowy
pozostałe litery w kodzie oznaczają:
YY- symbol kraju pochodzenia (PL - dla Polski)
AA - kod województwa
BB - kod powiatu
CC - kod zakresu działalności
DD - kod nadany konkretnej firmie.
Warto wybierać oznaczenia 0-1 i zwracać uwagę czy jaja pochodzą z Polski!
Jajka warto podawać dzieciom już od 6 miesiąca życia, zaleca się także ich spożywanie osobom starszym.
Ciekawostka ze świata:
charakterystyczną potrawą kuchni azjatyckiej są brązowo-zielone jaja. Jak się je przygotowuje? Najpierw się je gotuje, potem umieszcza w blaszanym naczyniu wypełnionym roztworem gliny, niegaszonego wapnia, soli,herbaty, łusek ryżowych i wody. Tak przygotowany, szczelnie zamknięty pojemnik umieszcza się w ziemi na około 100 dni. Po wyjęciu jaja posiadają ciemny kolor, spożywa się je z octem winnym oraz imbirem.
4. Alternatywa dla jaj kurzych
Coraz bardziej powszechne stają się jaja przepiórcze oraz strusie.
Jajo przepiórcze jest małe i zawiera o wiele mniej cholesterolu, posiada także o wiele mniej alergenów niż jajo kurze. Dla ciekawych pozostają także jaja perlicze, czy też indycze.
http://www.we-dwoje.pl/cala;prawda;o;jajku8230;,artykul,10871.html
http://kuchnia-polska.wieszjak.pl/wielkanoc/220494,Cala-prawda-o-jajkach-ekologicznych-i-oznaczenia-jaj.html
Ale zanim przystąpimy do dekorowania jajek i przyrządzania z nich wykwintnych dań na świąteczny stół, przygotowaliśmy krótki przewodnik po świecie jajek:
1. Czy jajko jest zdrowe?
Ależ owszem, to prawdziwa bomba witaminowa! I dominuje tu białko jaja, które zawiera w sobie wszystkie niezbędne dla naszego organizmu aminokwasy.
W jajku kryją się także witaminy, takie jak wit. A, D, E, witaminy z grupy B. Jajko zawiera także żelazo i lecytynę, która obniża poziom cholesterolu. Żółtko natomiast stanowi źródło ksantofili i luteiny, które walczą z wolnymi rodnikami. WHO zaleca spożywanie nawet do 10 jajek tygodniowo. Dotyczy to jedynie osób, które mają właściwy poziom cholesterolu we krwi. Najlepszym wyjściem jest jednak spożywanie 2-3 jajek tygodniowo.
2. Które jajko jest najzdrowsze?
Wiadomo - im bardziej naturalne, tym lepiej. Jednakże jajka ze sklepu nie będą zawierały mniej składników mineralnych co jajka kur hodowanych na wsi. Lecz w takich jajkach znajdziemy większą ilość hormonów stresu, czy pozostałości substancji dodawanych do żywienia kur. Jajka od kur z wolnego wybiegu są poza tym smaczniejsze, mają naturalną barwę, są większe, a przyrządzone z nich potrawy ładniej się prezentują :)
3. Jak odróżnić dobre jajko?
Jajka sprzedawane w sklepach mają oznaczenia na skorupkach oraz opakowaniu. Ciąg oznakowania pod postacią X-YY-AABBCCDD, gdzie pierwsza cyfra oznacza sposób hodowli kur (pierwsza cyfra, pod X):
0 - chów ekologiczny
1 - chów wolnowybiegowy
2- chów ściólkowy
3- chów klatkowy
pozostałe litery w kodzie oznaczają:
YY- symbol kraju pochodzenia (PL - dla Polski)
AA - kod województwa
BB - kod powiatu
CC - kod zakresu działalności
DD - kod nadany konkretnej firmie.
Warto wybierać oznaczenia 0-1 i zwracać uwagę czy jaja pochodzą z Polski!
Jajka warto podawać dzieciom już od 6 miesiąca życia, zaleca się także ich spożywanie osobom starszym.
Ciekawostka ze świata:
charakterystyczną potrawą kuchni azjatyckiej są brązowo-zielone jaja. Jak się je przygotowuje? Najpierw się je gotuje, potem umieszcza w blaszanym naczyniu wypełnionym roztworem gliny, niegaszonego wapnia, soli,herbaty, łusek ryżowych i wody. Tak przygotowany, szczelnie zamknięty pojemnik umieszcza się w ziemi na około 100 dni. Po wyjęciu jaja posiadają ciemny kolor, spożywa się je z octem winnym oraz imbirem.
4. Alternatywa dla jaj kurzych
Coraz bardziej powszechne stają się jaja przepiórcze oraz strusie.
Jajo przepiórcze jest małe i zawiera o wiele mniej cholesterolu, posiada także o wiele mniej alergenów niż jajo kurze. Dla ciekawych pozostają także jaja perlicze, czy też indycze.
Wielkanoc nieodłącznie kojarzy nam się z jajkami, tak więc życzymy udanego malowania pisanek :)
źródło: http://www.byckobieta.pl/2,8664,1,cala-prawda-o-jajku.htmlhttp://www.we-dwoje.pl/cala;prawda;o;jajku8230;,artykul,10871.html
http://kuchnia-polska.wieszjak.pl/wielkanoc/220494,Cala-prawda-o-jajkach-ekologicznych-i-oznaczenia-jaj.html
niedziela, 25 marca 2012
Zielone Ściany
Czy można zmienić betonową ścianę w coś żywego, kolorowego? Można :)
Jakiś czas temu natknęłam się na ogrody wertykalne, czyli kompozycje roślinne rosnące w pionie. Zazwyczaj zamiast gleby stosuje się wtedy nałożone, na daną pionową powierzchnię, warstwy: siatki, PVC i filcu.
Każda z warstw spełnia inną funkcję: metalowa stanowi sztywną konstrukcję, PVC chroni przed przesiąkaniem wody a filc stanowi podłoże życia roślin - dostarcza wody i składników odżywczych, na jego warstwie rozwijają się korzenie.
![]() |
| Planetarium pod Tuluzą, źródło: http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/51,113390,4256058.html?i=2 |
Niepodważalną zaletą takiego ogrodu na ścianie jest przede wszystkim zagospodarowanie miejsca, które wydaje się już niemożliwe do zagospodarowania oraz wprowadzenie motywów natury do każdej przestrzeni życia. W taki sposób zieleń można wprowadzić na budynki bloków czy innych betonowych budowli, co pozwala nie tylko uzyskać wyjątkowy charakter miejsca ale także przyczynia się do oczyszczania powietrza, np. w miastach. Taki wertykalny ogród stanowi bowiem naturalny filtr, wyłapując zanieczyszczenia i bakterie.
Poza tym, pionowe ogrody stanowią warstwę termoizolacyjną budynku, obniżają one zużycie energii danej budowli - zimą chroniąc przez stratą ciepła a latem naturalnie chłodząc.
![]() |
| Pasaż handlowy w Awinionie, źródło: http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/51,113390,4256058.html?i=4 |
Wertykalne ogrody cieszą więc nie tylko oko, ale także wnoszą naturalność w miejsca szare i wbrew pozorom niemożliwe do zagospodarowania zielenią.
Na zakończenie dodam, że takie ogrody wykonuje się już także w Polsce!
Takie mini-ogrody można wykonać także we wnętrzu naszego domu/mieszkania:
![]() |
| http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=493337&page=2 |
sobota, 10 marca 2012
Ekologiczny biznes z drugiej ręki
Nie jest łatwo kupić dziś coś ekologicznego bez sporego wydatku, niestety.. Chcąc mieć bluzkę z prawdziwej bawełny, za którą nie stoi wyzysk osób i szkoda dla środowiska, musimy dużo zapłacić. Nie każdego stać na organiczne ubrania, nawet jeśli chce żyć świadomie i ekologicznie. Ekologiczne etykiety kosztują... Ale nie musimy się załamywać!
Sporo artykułów było już poświęconych eko kosmetykom, dziś chciałabym się skupić na eko ubraniach, ale nie tych z etykietami sprawiedliwego handlu i organicznych upraw. Dziś artykuł poświęcony second handom.
Kiedyś wejście do "Zachodniej Odzieży" kojarzyło się z biedą i niezbyt ładnie pachnącą atmosferą zakupów. Ba, zakupów, trzeba było grzebać w brudnych koszach w brzydko pachnącej odzieży i ciężko było znaleźć coś fajnego. Dziś wiele się zmieniło, niejedne second handy posiadają w miarę pachnącą odzież ładnie prezentującą się na wieszakach, a jeśli odzież jest w koszach to też nie odstrasza tak jak kiedyś, czasem można znaleźć zupełnie nowe rzeczy - z metką albo lekko uszkodzone .
Dziś nie wstyd wejść do "Odzieży używanej", dziś można tam znaleźć świetne rzeczy w atrakcyjnych cenach. Podczas gdy w sieciówkach zapłacimy za bluzkę ok. 50-60 zł, w second handzie możemy nazbierać 1-2 kg ciuchów za tą samą cenę! Ponadto w takich sklepach znajdziemy dodatki, takie jak apaszki, szaliki, czapki, biżuterię, torebki, itp, itd..
No dobrze, ale spytacie gdzie w tym wszystkim ekologia? Otóż kupując rzeczy z odzysku podchodzimy racjonalnie do konsumpcji dóbr. Nie tylko oszczędzamy pieniądze ale udowadniamy, że można wyglądać fajnie i modnie nie kupując coraz to nowych rzeczy. Po prostu kupujemy te, które są już komuś niepotrzebne. W ten sposób oszczędzamy energię, wodę, wyzysk korporacji odzieżowych...
W second handach ekologia idzie w parze z ekonomią. Może znajdą się tacy, którzy powiedzą, że odzież używana jest transportowana z krajów zachodnich, na długich dystansach. Owszem, ale nowe ciuchy przebywają jeszcze dłuższą drogę...
Ubrania z drugiej ręki nie muszą pochodzić tylko ze sklepu z odzieżą używaną, można kupić lub wymienić je z koleżanką/siostrą, popularne są ostatnio spotkania tzw. wymieniady, gdzie można przynieść swoje ciuchy i wymienić się z innymi.
Używane ciuchy można także kupić na portalach typu Allegro.pl czy Szafa.pl
Pamiętajcie, że ubranie staje się bardziej przyjazne środowisku będąc dłużej w obiegu :)
Co sądzicie o takim podejściu do eko-ubierania czy eko-dodatków z drugiej ręki?
Sporo artykułów było już poświęconych eko kosmetykom, dziś chciałabym się skupić na eko ubraniach, ale nie tych z etykietami sprawiedliwego handlu i organicznych upraw. Dziś artykuł poświęcony second handom.
Kiedyś wejście do "Zachodniej Odzieży" kojarzyło się z biedą i niezbyt ładnie pachnącą atmosferą zakupów. Ba, zakupów, trzeba było grzebać w brudnych koszach w brzydko pachnącej odzieży i ciężko było znaleźć coś fajnego. Dziś wiele się zmieniło, niejedne second handy posiadają w miarę pachnącą odzież ładnie prezentującą się na wieszakach, a jeśli odzież jest w koszach to też nie odstrasza tak jak kiedyś, czasem można znaleźć zupełnie nowe rzeczy - z metką albo lekko uszkodzone .
Dziś nie wstyd wejść do "Odzieży używanej", dziś można tam znaleźć świetne rzeczy w atrakcyjnych cenach. Podczas gdy w sieciówkach zapłacimy za bluzkę ok. 50-60 zł, w second handzie możemy nazbierać 1-2 kg ciuchów za tą samą cenę! Ponadto w takich sklepach znajdziemy dodatki, takie jak apaszki, szaliki, czapki, biżuterię, torebki, itp, itd..
No dobrze, ale spytacie gdzie w tym wszystkim ekologia? Otóż kupując rzeczy z odzysku podchodzimy racjonalnie do konsumpcji dóbr. Nie tylko oszczędzamy pieniądze ale udowadniamy, że można wyglądać fajnie i modnie nie kupując coraz to nowych rzeczy. Po prostu kupujemy te, które są już komuś niepotrzebne. W ten sposób oszczędzamy energię, wodę, wyzysk korporacji odzieżowych...
Ubrania z drugiej ręki nie muszą pochodzić tylko ze sklepu z odzieżą używaną, można kupić lub wymienić je z koleżanką/siostrą, popularne są ostatnio spotkania tzw. wymieniady, gdzie można przynieść swoje ciuchy i wymienić się z innymi.
Używane ciuchy można także kupić na portalach typu Allegro.pl czy Szafa.pl
Pamiętajcie, że ubranie staje się bardziej przyjazne środowisku będąc dłużej w obiegu :)
Co sądzicie o takim podejściu do eko-ubierania czy eko-dodatków z drugiej ręki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)














